Przypomniałam sobie o blogu bo na Facebooku mają mnie dość. Cóż ja poradzę ze muszę się wywnętrzać bo taka mam naturę. A że czasami wywnętrzam się na tematy dość radykalne i dla wielu nie zrozumiale tym bardziej maja mniej dość. Wypada na Facebooku zamieszczać zdjęcia dzieci, zwierząt, z wakacji. Wypada mówić o mało kontrowersyjnych zainteresowaniach. Nie wypada komentować bieżącej sytuacji w kraju, wypowiadać się na temat wszelakich izmow jak rasizmu, feminizmu itp. Wtedy dokleja nam się łatkę marudzących, chorujących na depresje, dziwnych osób. No to wracam tutaj gdyż to nie nieuniknione.